Taki trochę zielony post na te szare dni.
Mój mini zielniczek,
- szczypiorek,
- mięta
- papryka
Nie wiem jak jest u was, ale ja to chyba nie mam ręki do tych
ziółek bo umierają po kilku dniach.
Herbatka z miętą pycha, a szczypiorek dobrze jest mieć pod ręką kiedy najdzie chęć na twarożek.
Mini te moje zbiory, muszę je powiększyć o bazylię i melisę. Czasami warto sobie takową meliskę odpić, jak dzień nie należał do najspokojniejszych.
Doniczki decoupagowe mojej produkcji
Spokojnej niedzieli, pozdrawiam:))