poniedziałek, 19 listopada 2012

Czasobrak

Cierpię na czasobrak.
Wracam z pracy i już nic mi się nie chce.
Do tego nie mam weny żeby coś zmieniać w domku. Ta jesień nie wpływa na mnie pozytywnie, od 2 tygodni zmagam się z jakimś dziadostwem, przypałętało się i nie chce odejść.
Mam nadzieję, że nadchodzące święta zmienią ten stan rzeczy i za jakiś czas pochwalę się jakimiś pracami ręcznymi:)

A teraz tak dla poprawy nastroju zdjęcie z wakacji, było tak ciepło i słonecznie i trawka taka zielona ajjjj


Zdrówka dla Was kochani

6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech dziadostwa idą precz, bo do mnie też się przypałętało. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka życzę Kochana i energii na każdy dzień! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń